Nauka

MOJE DZIECKO NIE CHCE SIĘ UCZYĆ……..

                                               MOJE DZIECKO NIE CHCE SIĘ UCZYĆ……..

„Moje dziecko nie chce się uczyć, co mam zrobić?!” – „z takim pytaniem często zwracają się do mnie rodzice prosząc o pomoc. Ich dzieci nie chcą odrabiać prac domowych i czytać lektur, zbierają jedynki, wagarują, a czasami rzucają szkołę”. Pisze psycholog Aleksandra Karasowska w jednej ze swoich publikacji – Nauka szkolna- problem dziecka czy rodzica. Remedium 2002.

Faktycznie to jedno z najczęściej zadawanych pytań, z którym rodzice uczniów zwracają się do wychowawcy, nauczycieli, prosząc ich o pomoc. Ich dziecko nie chce odrabiać zadań i prac domowych. Nie chce czytać lektur. Dostaje słabe stopnie, nie chce chodzić do szkoły. Ciągle twierdzi, że nie ma nic zadane, nic nie trzeba przygotować do szkoły. Marudzi, gdy ma odrabiać lekcje. Brak mu motywacji do nauki.

Zatem w czym lub w kim jest problem ?

Rodzice troszczą się o dobro swoich dzieci, o ich przyszłość, a więc także, a przede wszystkim o ich edukacje. Wiedzą, że dobre wykształcenie zapewni ich dziecku znalezienie lepszej pracy, a tym samym łatwiejsze i dobre życie. Nie ma w tym nic złego. Rodzic zawsze chce jak najlepiej dla swojego dziecka, to zupełnie zrozumiałe. Problem w tym, że czasem ta troska przynosi odwrotny skutek. Może nie tyle pomóc, co zaszkodzić dziecku w jego edukacji i motywacji do niej.

Ale dlaczego dziecko nie chce się uczyć? Jak podaje psycholog Karasowska przyczyny mogą być różne np. takie jak: specyficzne trudności dziecka, złe funkcjonowanie szkoły, dysfunkcja rodziny. Mogą to być również typowe błędy, które popełniają sami rodzice. Do najczęstszych z błędów”, popełnianych przez rodziców w trosce o edukacje swoich pociech to:

1. Nadmierna kontrola

“Muszę go/ ją cały czas pilnować, gdy tylko odejdę – od razu zajmuje się czymś innym, nigdy nie pamięta co jest zadane”, ” Zawsze sprawdzam co ma zadane, bo gdy pytam, twierdzi, że nic”, ” Dzwonię do kolegów i koleżanek z klasy by upewnić się, co jest zadane i czy moje dziecko mówi prawdę”. „Muszę pytać innych, co się wydarzyło i jak było w szkole”. Rodzice bardzo często dbając o naukę swoich dzieci dzwonią do nauczycieli, kolegów, koleżanek pytając o prace domowe, zadane projekty czy sprawdziany. Pytają co było w szkole, czy jak zachowywał/ ła się ich córka czy syn w szkole. Czasem organizują dzieciom korepetycje, a nawet stosują konsekwencje za  brak chęci do nauki np. zakazami wychodzenia z domu. W ten sposób przejmują całkowitą kontrolę, nad edukacją dziecka, tym samym pozbawiając je odpowiedzialności, chęci do nauki, a także podważając ich prawdomówność i zaufanie. Nadmierna kontrola nie pomoże, a wręcz odwrotnie. Może wpłynąć na pogorszenie relacji rodzic- dziecko.

2.  Uczenie się za dziecko

Są rodzice, którzy są niezadowoleni z rezultatów nauki swojego dziecka. Dlatego często to oni sami, zabierają się do pracy . Sprawdzają zeszyty, przepisują lub redagują na nowo prace. Odrabiają prace domowe, uzupełniają karty pracy, ćwiczeniówki. Wykonują za dziecko zadane prace plastyczne lub techniczne. Piszą za nie wypracowania, czytają lektury. A nawet sami uczą się zagadnień, by pomóc dziecku w przygotowaniu się do sprawdzianu. Rodzice wyręczają dziecko nawet, gdy mają świadomość i wiedzą, że w ten sposób nie pomagają, a nawet krzywdzą swoje dziecko, nie potrafią inaczej. Obawiają się, że bez ich pomocy i zaangażowania, ich pociecha sama sobie nie poradzi.

3. Zbyt wysokie wymagania

“Moje dziecko jest strasznie nerwowe. Gdy coś mu nie wychodzi, płacze, rzuca zeszytami”. „Moje dziecko jest takie leniwe, nic mu się nie chce”. „Inne dzieci bardziej się przykładają do nauki, a Ty nie”. Zdarza się,  że rodzice,  gdy sprawdzają pracę dziecka, w pierwszej kolejności zwracają uwagę tylko na popełnione błędy, podkreślając je na kolorowo. Po czym każą dziecku poprawić je lub przepisać na nowo. Rodzic nie pochwali dziecka, nie doceni go za włożony w pracę wysiłek, trud, za jej samodzielne wykonanie. Skupia się jedynie na błędach, odbierając dziecku zadowolenie z wykonanej pracy  i zniechęcając je do dalszej : „Po co mam się starać, skoro i tak zawsze jest źle”.

Bywają rodzice, którzy zaraz po powrocie dziecka ze szkoły, pytają o ocenę ze sprawdzianu, a gdy ta nie jest zgodna z ich oczekiwaniami, komentują ją, często krytykując dziecko  np. ” Ty nieuku”, ” Ty leniu”. Porównują dziecko do innych ” A widzisz mówiłam/ mówiłem żebyś brał/ ła  przykład z kuzynki Asi, ona dużo się uczy i zawsze dostaje 5″ lub stawiają siebie za przykład  np. ” Nie no, ja z tego to miałem 5″, „Mnie w twoim wieku interesowała tylko nauka”. Myśląc, że to jeszcze bardziej zmotywuje ich dziecko do nauki. Stawianie dziecku zbyt dużych wymagań, wymagań które przekraczają jego indywidualne możliwości, przynosi odwrotny skutek. Dziecko traci wiarę w siebie, jego trudności się nawarstwią, dziecko zaczyna odczuwać strach przed rodzicami i szkołą. Odczuwa niechęć do nauki z obawy przed reakcjami rodziców.

4.Niewłaściwe motywowanie

Rodzice, którzy czują się bezradni wobec szkolnych trudności dzieci. Próbują znaleźć złoty środek by im  pomóc i zachęcić je do nauki: „moralizują- ” Mnie w Twoim wieku interesowała tylko nauka”,  straszą- „Zobaczysz, jak nie będziesz się uczył/a, to będziesz rowy kopać przy drodze”., zawstydzają- ” Ty nieuku”, „Ty leniu”, przekupują- „Za każdą 5 dostaniesz np. 5 złotych”,  wyznaczają kary- „Nie będziesz grał na komputerze przez miesiąc , jeśli nie będziesz się uczył/ a”. „Z kolei dzieci nie mając już nic do stracenia podejmują walkę z rodzicami”.

5. Brak zainteresowania nauką dziecka

Niektórzy rodzice nie mają lub nie poświęcają wystarczająco dużo czasu na pomoc dziecku w szkole. Mając dużo pracy i obowiązków są zapracowani i często zmęczeni. Trudno im znaleźć czas, siły by zajmować się sprawami szkolnymi dziecka. Ich zdaniem, dziecko samo powinno dawać sobie radę w szkole i w nauce.  W nadmiarze pracy nie dostrzegają, że dziecko potrzebuje ich pomocy, wsparcia bo z czymś sobie nie radzi, coś jest dla niego trudne.

Nauka dziecka jest ważna zarówno dla samego ucznia jak i jego rodzica. Aby nie stanowiła problemu dla żadnej ze stron, należy starać się rozpoznać, zrozumieć i zaspokajać potrzeby dziecka, bowiem jak twierdzi pedagog, Coch Teresa Tymrakiewicz”  Motywacja jest związana z realizacja potrzeb, bardzo ważne wobec tego jest , jeżeli chcemy wspierać motywacje naszego dziecka, żeby dokładnie rozeznać się jakie są jego potrzeby. Bo jak zrozumiemy jakie są potrzeby dziecka, będziemy potrafili się do tych potrzeb odwoływać,  to dziecko rzeczywiście będzie chciało realizować swoje oczekiwania, swoje nie nasze”.  Należy poznać możliwości dziecka, jego predyspozycje, trudności, zainteresowania. Czyli rozmawiać. Warto także,  jak pisze pani psycholog „ustalić wspólnie zakres zadań i odpowiedzialność: “Rodzice oddają dziecku tyle odpowiedzialności za naukę, ile ono jest w stanie podjąć”. Stworzyć odpowiednie warunki do nauki. Zdaniem pedagog T. Tymrakiewicz „, aby dziecku chciało się chcieć, trzeba zadbać o  właściwy klimat. Na czym on polega? Na tym żeby, rozumieć dziecko, rozumieć jego potrzeby, znać dziecko ,wiedzieć co jest jego silną i słabą stroną, pozwalać temu dziecku podejmować decyzje w obszarze dla niego możliwym i  właściwym …dziecko powinno mieć prawo do podejmowania pewnych decyzji od najmłodszych lat”. Dbać o sprzyjającą atmosferę w domu. Dostrzegać sukcesy i starania dziecka oraz jego zaangażowanie w prace. Podkreślać jego mocne strony. Wskazywać, podpowiadać nad czym powinno dalej  popracować, co jeszcze wymaga ćwiczeń i powtórzeń. Należy zachęcać i pomagać budować dziecku jego  samoocenę mówiąc np. ” Powinieneś/powinnaś  być z siebie dumny/a, sam / a rozwiązałeś/ łaś to zadanie” itp. lub pytając: “Na ile jesteś zadowolony/ na z efektów swojej pracy?”.

Rodzicu :

1.Dostrzegaj starania i sukcesy dziecka
Gdy będziesz sprawdzał pracę dziecka, najpierw skup się na tym co jest dobrze. Powiedz dziecku, pokaż te dobre strony, a następnie podpowiedz, wskaż nad czym dziecko powinno jeszcze popracować lub co poćwiczyć. Unikając oceniania, zachęcaj je do samooceny, np. budując komunikaty typu : ” „Na ile jesteś zadowolony/ na z efektów swojej pracy? Czy jest coś, co chciałbyś/ chciałabyś może zmienić, poprawić?”.

2.Pokaż dziecku, że jego nauka ma sens
-Dostrzegaj, zauważaj i doceniaj postępy dziecka, ciesz się z nich, powiedz o tym dziecku:  ” Jaki Ty jesteś mądry/ mądra wiesz już…..”, ” Zobacz w zeszłym roku jeszcze nie potrafiłeś sam tego policzyć, a teraz już potrafisz”.
-Wykorzystaj wiedzę lub umiejętności dziecka np. prosząc je o pomoc w czymś : ” Możesz mi pokazać jak mam zrobić prezentacje na komputerze?, ” Możesz mi pomóc znaleźć to miasto na mapie” , „A jak będzie po angielsku księżyc ? itp.
-Graj z nim w gry i zabawy, w które wymagają wiedzy na różne tematy np. jakieś quizy itp.
-Zachęcaj dziecko do tego by myślało samodzielnie, samo szukało informacji i wiadomości,. Motywuj je, by organizowało różne rodzinne konkursy wiedzy na dany temat.

3.Z uczuciem życzliwości, okaż dziecku, że interesują Cię jego sprawy szkolne.
Nie wypytuj i nie kontroluj je , tylko słuchaj uważnie i bądź wyrozumiały dla jego emocji

4.Gdy dziecko będzie miało problem, pamiętaj, „że to ono ma problem”
Powstrzymaj się od krytyki dziecka, nie oceniaj go, nie osądzaj. W zamian udziel mu wsparcia i dodaj otuchy, powiedz np. : ” Geografii można się nauczyć, wierzę , że sobie z tym poradzisz”.” Spokojnie, małymi kroczkami i uda Ci się , wierzę w Ciebie”. Zachęcaj swoje dziecko by  samodzielnie wyciągało wnioski, szukało rozwiązań, pomysłów np.  ” Jak myślisz, dlaczego Ci źle poszło na tej klasówce?, ” Z czym sobie nie radzisz?, ” Jak mógłbyś to poprawić?”.

5.Mów dziecku, co Cię martwi, niepokoi, powiedz o swoich oczekiwaniach wobec niego.
„Dowiedziałam się, że ostatnio przychodzisz do szkoły bez odrobionych lekcji. Oczekuję, że będziesz odrabiał/ a prace domowe. Jeżeli czegoś nie rozumiesz, chętnie Ci pomogę.”

6.Jeśli do tej pory nadmiernie kontrolowałeś/łaś swoją pociechę – „oddaj mu odpowiedzialność za jego naukę”. Obdarz ją zaufaniem. Pozwól swojemu dziecku na samodzielność, na małe potknięcia, trzymaj rękę na pulsie z boku, a w przypadku dużych problemów zacznij działać. Możesz zawrzeć kontrakt z dzieckiem dotyczący jego samodzielnej nauki i pracy. W ramach niego możecie ustalić  pewne zasady np. : ” Od teraz, ja już nie będę popędzać Cię do nauki, ani Ci o niej przypominać. Jesteś już na tyle duży/ duża i wierzę, że sam/ a potrafisz zaplanować i poradzić sobie z lekcjami. Zawsze możesz liczyć na moją pomoc. Raz w tygodniu chciałbym/ chciałabym, żebyś  opowiedział/ a  mi jak sobie radzisz i z czym miałeś/ aś jakieś problem.” . Jeśli zdarzy się, że  „dziecko o czymś zapomni, pozwól mu ponieść konsekwencje i zachęć do wyciągnięcia wniosków”.

7.”Rozmawiaj z dzieckiem o jego zainteresowaniach, celach i planach na przyszłość”.
Rozmawiaj z dzieckiem , formułuj i zadawaj pytania tak, aby zachęcić dziecko do zastanowienia się nad znaczeniem wykształcenia i edukacji w jego życiu np. : „ Dlaczego chcesz pójść właśnie do tej szkoły. Co da Ci jej ukończenie ?  „Co jest ważne w życiu dla Ciebie?”.

Przygotowała p. Sylwia na podstawie artykułu :  „Nauka szkolna – problem dziecka czy rodzica ?” . Aleksandra Karasowska 2002. Remedium. Szkoła Karasowskiej, Nauczyciel z pasją. PoRady  1- Jak motywować dziecko do nauki, pedagog, coach T. Tymrakiewicz, pedagog, trener E.Sitko

Pokaż więcej

Podobne Artykuły

Close